DOWCIP MAŁO POPRAWNY POLITYCZNIE.

DOWCIP MAŁO POPRAWNY POLITYCZNIE.
 

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i lasami, żył sobie król. 

 
Jego królestwo rozwijało się prężnie. Poddanym żyło się dobrze. Król otoczył się sztabem wykwalifikowanych doradców, z których każdy był specjalistą w swojej dziedzinie. Król miał jedną słabość. Był po uszy zakochany w swojej młodej żonie. Nie miało by to większego znaczenia w tej historii, gdyby nie to, że …
Pewnego pięknego dnia król postanowił wybrać się na polowanie. A ponieważ chciał wywrzeć jak najlepsze wrażenie na swojej młodej małżonce, odział się w odświętne szaty.

Na wszelki wypadek wezwał nadwornego meteorologa i spytał o pogodę na najbliższe popołudnie.

Nie będzie padać - odpowiedział specjalista.

Król nie namyślając się długo, ruszył w drogę. Ale ledwie ujechał kilka kroków, spotykał prostego chłopa. Ten widząc króla ze świtą, w odświętnych strojach, pośpiesznie rzecze: Panie, zawróć z drogi, bo idzie na deszcz.

Na niebie ani jednej chmurki. Fachowe instrumenty meteorologa nie pozostawiały cienia wątpliwości. Król z politowaniem patrzy na chłopka roztropka i rusza dalej.
Ledwie ujechał kilka kroków - istne oberwanie chmury. Król wrócił do pałacu przemoczony do suchej nitki. Młoda królowa patrzy na niego z politowaniem.

Od ręki odprawił feralnego specjalistę od meteorologii. Na jego miejsce kazał wezwać chłopa, który trafnie przewidział deszcz.

Panie, ja za grosz nie znam się na meteorologii. Za to wiem, że kiedy mój osioł ma spuszczone uszy, to zbiera się na deszcz.

Tak król zatrudnił pospolitego osła na to fachowe i odpowiedzialne stanowisko. 
Odtąd, żeby tradycji stało się zadość, kolejni rządzący będą brać sobie za doradców … osły.

Teraz już wiecie, dlaczego psioczymy na polityków. Przez te osły, co im doradzają. 


Pozdrawiam serdecznie 
Beata  
#POLITYKA #DEMOTYWATORY


Komentarze